Wrota Gryfina
kultura i historia
 
Strona główna » Historia miasta » Rys historyczny
Rys historyczny

Dnia 1 marca 1254 roku książę szczeciński Barnim I wystawił dokument lokacyjny dla nowo zakładanego miasta. Zasadźcą został Rudolf de Belecowe i jego dwaj synowie. Gryfino otrzymało 100 łanów gruntów ornych, 100 łanów pastwisk oraz lasów, zwolnienie z danin na lat sześć, prom na Regalicy, prawo wolnej żeglugi na rzekach, zwolnienie od ceł w całym księstwie, prawo połowu ryb, koszenia siana oraz budowy młynów na Tywie. Większość przewidywanych zysków z lokacji jak opłaty sądowe, czynsze od łanów i gruntów miejskich, zysk z młynów, została podzielona w stosunku 2/3 dla księcia i 1/3 dla zasadźcy. Nowy ośrodek szybko zyskiwał na znaczeniu otrzymując dalsze przywileje. W 1271 roku książę przekazał miastu prawo zakładania cechów i gildii kupieckich, które miały być wzorowane na podobnych instytucjach Szczecina. W 1278 roku Gryfino zakończyło spór z klasztorem w Kołbaczu zyskując część sąsiedniej wsi Dąbrowa. W latach 1280 - 1281 otrzymało od księcia Bogusława IV trzy przywileje dotyczące wolnej żeglugi na wodach całego kraju oraz założenia w mieście wolnego portu, co miało przyciągnąć obcych, przede wszystkim lubeckich kupców. W 1309 roku książę Otto I zezwolił mieszczanom na budowę wiku (dzielnicy dla Słowian) bezpośrednio na południe od miasta, zaś w 1312 roku potwierdził kupno wiku północnego (wspominanej już, starszej niż miasto osady) od swego kuchmistrza Heydekina von Heydebreck. W roku 1303 książę Otto przekazał miastu tutejszą komorę celną, w 1306 roku zaczęto budować mosty na Regalicy i Odrze, a w roku 1331 Gryfino uzyskało dochód z czynszu od działek miejskich. Zarówno miasto, jak i jego bogaci mieszkańcy dążyli już w ostatniej ćwierci XIII wieku do wykupienia jak największych obszarów gruntów ornych, łąk i lasów.

W 1283 roku Gryfino uzyskało łąki nad Regalicą aż do granicy Marwic, w 1305 kupiło las nad Tywą w rejonie Mielenka. W pierwszej połowie XIV wieku własność miejską rozszerzono na Kłodowo, Moczyły, obszar Międzyodrza od Gardźca (Gartz) po Radziszewko i Kamieniec, w XV wieku na Pacholęta. Mieszczanie gryfińscy posiadali indywidualnie dobra m.in. w Karwowie, Pargowie, Sobieradzu, Babinie, Bielicach, Parsowie, Żabowie, Brzesku, Bartkowie, Mielenku i w Kartnie. Już w XIII wieku Gryfino brało aktywny udział w polityce stanów księstwa, zwłaszcza wobec stałego zagrożenia ze strony Brandenburgii - w 1278 roku wraz z trzema innymi miastami poręczyło układ Barnima I z margrabią Konradem, w 1284 roku układ w Czworokole. Po zawarciu w 1338 roku we Frankfurcie pokoju miedzy Pomorzem i Brandenburgią, który przewidywał ewentualną sukcesję margrabiów w księstwie szczecińskim i wymagał złożenia im przez miasta hołdu, Gryfino weszło do koalicji antyksiążęcej i jednocześnie antybrandenburskiej kierowanej przez Szczecin. W wyniku trzyletniego sporu, w trakcie którego doszło również do walki zbrojnej, miasta ostatecznie nie złożyły margrabiom hołdu. Pierwszymi wójtami Gryfina byli jego zasadźcy, w pierwszej połowie XIV stulecia wójtostwo przeszło w ręce najbogatszego w mieście rodu Wobberminów. Radę miejską wymieniono już w dokumencie lokacyjnym, a w XIV wieku liczyła ona 12 rajców. Miastem zarządzało dwóch burmistrzów. W drugiej połowie XIV wieku Gryfino związane coraz silniej ze Szczecinem zaczęło tracić na znaczeniu. Do końca stulecia uzależniło się całkowicie pod względem gospodarczym od stolicy księstwa, schodząc do roli ośrodka rynku lokalnego.

Mimo to w roku 1394 podczas walki Hanzy z korsarską organizacją Braci Witalijskich Gryfino czynnie włączyło się do koalicji miast. W roku 1530 wielki pożar strawił całe miasto wraz z ratuszem i kościołami św. Mikołaja i św. Ducha. Podczas wojny trzydziestoletniej w 1630 roku spłonął wik północny, a w 1640 wycofujący się Szwedzi spalili mosty na Regalicy i Odrze Zachodniej. W latach 1653 - 1679 Gryfino należało do Pomorza szwedzkiego. W XVIII wieku miasto podupadło gospodarczo, do czego przyczyniło się miedzy innymi splądrowanie przez wojska rosyjskie w 1760 roku podczas wojny siedmioletniej oraz wielka powódź w roku 1780. W tym czasie coraz większe znaczenie, jako źródło utrzymania mieszkańców, zyskiwało rolnictwo. Ożywienie stosunków gospodarczych nastąpiło w XIX wieku; w latach 1867 - 60 zbudowano drewniane mosty na Regalicy i Odrze, w 1877 miasto otrzymało połączenie kolejowe ze Szczecinem, w 1895 roku ze Swobnicą, a w 1898 z Pyrzycami. W 1883 wzniesiono budynek poczty, w trzy lata później siedzibę władz powiatowych. Od 1904 roku prowadzono prace nad regulacją obu ramion Odry, w latach 1911 - 13 zbudowano istniejące do dziś mosty o konstrukcji stalowej. Obok linii kolejowej i szosy Gryfino połączone było ze Szczecinem i innymi miastami nad Odrą licznymi regularnymi liniami żeglugi (na początku XX wieku 6 rejsów dziennie), których statki przewoziły ładunki i pasażerów. W 1866 roku na terenach należących do miasta pracowało 9 młynów (najstarszy wiatrak wzniesiono tu w 1715 roku, młyny wodne na Tywie istniały już w XIII wieku). Przemysł nie uzyskał w Gryfinie większego znaczenia, w 1930 roku pracowały tu tylko cztery zakłady przemysłowe: fabryka chemiczna, wytwórnie mydła, konserw mięsnych i kapeluszy filcowych. Na północ od miasta zlokalizowano duży zakład suchej destylacji drewna. Zabudowa Gryfina składała się w 1866 roku z 1753 budynków, w tym 546 domów mieszkalnych. Liczba mieszkańców szacowana jest na około 2000 - 2500 w wieku XV, w roku 1740 - 2152 osoby, w 1812 - 3569, w 1861 - 6497, w 1919 - 7344, w 1928 - 9000 osób mieszkających w około 800 domach. Rozwój urbanistyczny Gryfina przebiegał w stosunkowo prosty sposób, dzięki czemu do dziś dobrze czytelne jest trzynastowieczne założenie z czasu lokacji miasta. Powstało ono zapewne w miejscu niezabudowanym, chociaż wobec istnienia w bezpośrednim sąsiedztwie starszej osady nie można mówić tu o typowej lokacji "na surowym korzeniu". Dzięki temu możliwe było rozplanowanie bardzo regularnego układu o formie czworoboku silnie zaokrąglonego od północy i wschodu, o dłuższej osi równoległej do Regalicy, podzielonego prostopadłymi względem siebie ulicami (pięć ulic równoległych do rzeki i pięć poprzecznych). Typowa dla miast na planie owalnym uliczka omurna istniała w Gryfinie tylko od strony wschodniej. Wzdłuż odcinka muru nad Regalicą biegła szeroka ulica obsługująca nabrzeże portu.

Rozplanowanie Starego Miasta nie uległo od XIII wieku istotnym zmianom, mimo parokrotnego poszerzania większości ulic (po raz pierwszy po pożarze w 1530 roku). Zniszczenie historycznego centrum w 95% podczas walk o Gryfino w 1945 roku oraz wprowadzenie na jego teren wysokiej zabudowy mieszkaniowej nie doprowadziło wprawdzie do radykalnych zmian sieci ulicznej, lecz nowe budynki, częściowo rozproszone, częściowo tworzące długie, zwarte pierzeje, w znacznym stopniu zatarły dawny logiczny i regularny podział miasta na kwartały. Przedmieścia Gryfina od średniowiecza aż po lata dwudzieste XX wieku rozwijały się na południe i na północ, wzdłuż dróg biegnących u podnóża wysokiego zbocza doliny Odry. Większe znaczenie miał wik południowy z kaplicą św. Jerzego (rozebraną około 1740 roku), który w XIX - XX wieku rozwinął się w luźno zabudowane przedmieście, rozciągnięte wzdłuż drogi do Bań i Chojny. Wik północny spłonął podczas wojny trzydziestoletniej, na jego miejscu powstała w XVIII wieku grupa stodół, przeniesionych ze względów bezpieczeństwa przeciwpożarowego poza obszar zwartej zabudowy. W drugiej połowie XIX stulecia powstało Przedmieście Szczecińskie, gdzie zlokalizowano między innymi zabytkowe dziś zabudowania masarni oraz szereg domów mieszkalnych, często o charakterze willowym. Od 1876 roku datuje się rozwój miasta w kierunku północno - wschodnim, gdzie po przedłużeniu ulicy Rybackiej (dzisiejszej 1 Maja) poza linię obwarowań wzniesiono budowle administracji i użyteczności publicznej - siedzibę władz powiatu, pocztę, szpital i sąd. W okresie międzywojennym powstały pierwsze zespoły domów jednorodzinnych położonych w górnej części zbocza, pomiędzy drogami do Wełtynia i Chwarstnicy, a Przedmieście Szczecińskie zostało przedłużone poza wiadukt kolejowy o rozciągnięty wzdłuż szosy i torów kolejowych łańcuch zabudowy jednorodzinnej. W ciągu ostatnich trzydziestu lat kierunki rozwoju miejskiego organizmu Gryfina uległy zasadniczym zmianom. Osiedla bloków mieszkalnych wkroczyły na słabo dotąd zabudowany obszar zbocza doliny i przyległej wysoczyzny, tworząc nową dzielnicę mieszkaniową nazywaną Górnym Tarasem.

Polskie osadnictwo w Gryfinie rozpoczęło się oficjalnie latem 1945. Gryfino znalazło się na jednym z dwóch (drugi postępował szosą Gorzów – Szczecin) kierunków natarcia sowieckiej ofensywy, mającej zakończyć się zajęciem drugorzędnego wobec Berlina celu, jakim był Szczecin. Trwające od 8 marca 1945 walki o miasto zakończyły się definitywnie 20 marca 1945 wkroczeniem żołnierzy sowieckich. Niemcy, wycofując się, zniszczyli mosty na Odrze. Wysiłek taktyczny Armii Czerwonej wspierały jednostki polskiej I Samodzielnej Brygady Artylerii Moździerzy i 2 Dywizji Artylerii. Władzę nad miastem objął sowiecki komendant wojenny, którego zadaniem, oprócz naturalnego w tej sytuacji utrzymania porządku na tyłach frontu, było zapewnienie aprowizacji walczących jednostek oraz demontaż i wywózka niemieckich urządzeń przemysłowych. Proces ten, kontynuowany po zakończeniu Konferencji Poczdamskiej w dniu 2 sierpnia 1945, miał charakter bezprawny.

W grudniu 1944, polscy komuniści powołali za zgodą Stalina, konkurencyjny wobec Rządu RP na Uchodźstwie, Rząd Tymczasowy z Edwardem Osóbką-Morawskim na czele. Jego przedstawiciele nie czekali na ostateczne ustalenia dotyczące przebiegu polskiej granicy i już w marcu 1945 wysłali na ziemie zachodnie tzw. grupy operacyjne, których zadaniem było objęcie władzy na tych terenach. Jedną z takich grup, pod przewodnictwem Edwarda Kunika, skierowano do Gryfina, gdzie w dniu 12 maja 1945 wywiesiła pierwsze polskie flagi.

Pierwszymi zadaniami nowych władz było wysiedlenie Niemców oraz zapewnienie warunków dla polskich osadników. Nie obywało się to bez konfliktów z wojskową administracją sowiecką, stacjonującymi tu żołnierzami Armii Czerwonej oraz licznymi szabrownikami, liczącymi na łatwy zarobek. Początkowo Gryfino, podobnie jak 12 ówczesnych powiatów położonych przy zachodniej granicy, miało być przeznaczone na osadnictwo wojskowe. Celem takich decyzji było zapewnienie bezpieczeństwa granicy państwa, tak więc pierwszą i najliczniejszą początkowo grupą Polaków byli zdemobilizowani żołnierze I i II Armii Wojska Polskiego, których liczebność w mieście sięgała 900 osób.

Latem 1945 r. zaczęli do Gryfina przybywać pierwsi cywilni pionierzy. Byli to przybywający transportami kolejowymi Polacy z terenów wschodnich II Rzeczpospolitej (w większości wcześniejsi więźniowie sowieckich łagrów), więźniowie niemieckich obozów i robotnicy przymusowi III Rzeszy, mieszkańcy Polski środkowej oraz w niewielkiej liczbie, osoby ścigane przez prawo powojennej Polski.

Podstawowym problemem dla nowych mieszkańców była aprowizacja i uruchomienie wyrabowanych przez sowiecką administrację zakładów przemysłowych. W 1946 uruchomiono elektrownię, młyn, fabrykę szczotek i garbarnię, w następnym roku ruszyła fabryka suchej destylacji drewna w Żabnicy. Jeszcze w 1945 prace rozpoczęły polskie szkoły – Szkoła Podstawowa nr 1, w której pierwszą nauczycielka była Maria Dobromilska oraz Gimnazjum i Liceum nr 1. Ówczesne władze państwowe zdawały sobie sprawę, że budowa nowego życia na ziemiach zachodnich nie może się odbyć bez Kościoła Katolickiego, stąd też wspierano tworzenie parafii katolickich. Duże zasługi w tej mierze położył ksiądz Jan Palica, który 2 września 1945  odprawił w mieście pierwszą mszę świętą.

Odbudowa miasta postępowała bardzo powoli. Ze względu na przyjęty w gospodarce niedoboru, model nakazowo-rozdzielczy, wszystkie kluczowe decyzje, w tym te dotyczące niewielkich przedsięwzięć czy inwestycji musiały być planowane i zatwierdzane przez centrum. Gryfino stało się ofiarą takiej sytuacji – inwestycje Planu 6-letniego kierowane były do zniszczonego w znacznej części Szczecina, pozostawiając niewielkie miasta na marginesie odbudowy. Dodatkowo sytuację pogarszały nacjonalizacja handlu i kolektywizacja rolnictwa.

Do lat sześćdziesiątych mocno zniszczona substancja miejska nie była w ogóle rozbudowywana, zaś dużą część materiałów budowlanych pochodzących z ruin i rozbiórek przekazywano na odbudowę innych miast min. Warszawy.

Pustką wiało również, od objętego ścisłą cenzurą, życia kulturalnego. Jedynym wyjątkiem były filmy propagandowe, wyświetlane w starym budynku kina „Gryf”, znajdującym się wtedy przy dzisiejszej ul. 1 maja, oraz stworzone na rok przed śmiercią Józefa Stalina, czasopismo „Ziemia Gryfińska”, wydawane przez zespół Powiatowej Rady Narodowej. Wątpliwym uzupełnieniem oferty kulturalnej były „kołchoźniki” – głośniki umieszczane na słupach przydrożnych, z których nadawano muzykę i komunikaty Radiowęzła Powiatowej Rady Narodowej.

Pierwsze oznaki zmiany sytuacji pojawiły się wraz z odwilżą 1956 r. W tym czasie nastąpiła druga fala repatriacji z ZSSR, czego efektem było pojawienie się w Gryfinie około 200 nowych mieszkańców. Jednocześnie rozpoczął się boom demograficzny owocujący zwiększeniem popytu na budynki mieszkalne. Mianowanie na stanowisko I Sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki, wcześniejszego Ministra Ziem Odzyskanych, tworzyło pewną nadzieję na rozwój coraz bardziej degradującego się miasta.

Druga połowa lat pięćdziesiątych oznacza dla Gryfina znaczną poprawę, w stosunku do lat poprzednich. Przede wszystkim zakończono odgruzowywanie miasta, opracowany przez Powiatową Komisję Planowania Gospodarczego, 3-letni plan rozwoju budownictwa mieszkaniowego spowodował powstanie pierwszych po wojnie bloków mieszkalnych, rozpoczęto też budowę osiedla „Chrobry”. Również inne potrzeby mieszkańców uległy powolnemu zaspokajaniu – zwiększono dostawy towarów do miejscowych sklepów, otworzono przychodnię międzyszkolną, pięć ośrodków zdrowia oraz uruchomiono szpital. Otworzono również zakład leczniczy w Starym Czarnowie, kierując tu lekarzy - specjalistów ze Szczecina. Na skutek złagodzenia cenzury, pod kuratelą Towarzystwa Rozwoju Ziem Zachodnich, otworzono w 1958 Powiatowy Dom Kultury. Poluzowano również, choć niewiele, ograniczenia do prowadzenia prywatnej działalności gospodarczej, zwanej podówczas „prywatną inicjatywą”. W ramach planu reaktywowania poniemieckich zakładów przemysłowych uruchomiono miejscową fabrykę filcu, choć oczekiwania społeczne i nadziej miejscowych władz w tym względzie, były znacznie większe. Druga połowa lat sześćdziesiątych, pomimo dużych zmian, skończyła się dla miasta stagnacją.

Przełomem w powojennej historii miasta była budowa Elektrowni Dolna Odra. Był to wynik narzuconej przez ZSSR krajom Rady Wzajemnej Pomocy Gospodarczej, koncepcji zacieśnienia współpracy, której zasadą było wytwarzanie w jednych krajach surowców, produktów, czy usług, których w innych nie było zupełnie lub były w niewystarczającej ilości. Budowa elektrowni w Nowym Czarnowie zakładała więc, wzmocnienie potencjału energetycznego PRL, przy uwzględnieniu potrzeb NRD. Równolegle z jej budową powstawał most energetyczny, umożliwiający przesył prądu do kraju naszych zachodnich sąsiadów.

Budowę rozpoczęto 1 kwietnia 1970 r, zaś zakończono w końcu stycznia 1977 r. Ciekawą informacją jest fakt, iż całość prac, według oficjalnie dostępnych informacji zakończono na pół roku przed planowanym terminem. Budowa elektrowni, docelowo mającej zatrudnić ponad 3.000 osób, oznaczała przede wszystkim zapotrzebowanie na robotników oraz wykwalifikowaną kadrę, której nie było w mieście. W roku 1969 Gryfino liczyło 6.500 mieszkańców. Nowe inwestycje to również zwiększone potrzeby kulturalne, kształcenia, opieki medycznej i przede wszystkim mieszkaniowe. W tym czasie gospodarka nakazowo-rodzielcza, sterowana odgórnie, oddzielała budownictwo mieszkaniowe od inwestycji przemysłowych. Choć budowa elektrowni postępowała zgodnie z planem, a nawet go wyprzedzała, to czas oczekiwania na mieszkanie w Gryfinie ulegał z roku na rok wydłużeniu. Ludność Gryfina zwiększała się w olbrzymim tempie (wystarczy stwierdzić, że w połowie lat siedemdziesiątych było to 15.000 mieszkańców, zaś w 1987 blisko 20.000), zaś mieszkań, pomimo intensywnych prac budowlanych, brakowało. Powstały wprawdzie osiedla Południe i Górny Taras, osiedle rezerwowe w Nowym Czarnowie, rozbudowano również mocno centrum Gryfina, lecz cały czas było to za mało. Dodatkowe trudności dotyczyły służby zdrowia – szpital powiatowy, którego gmach pochodził z 1905 r., przywrócony do życia w 1959 był znacznie za mały w stosunku do rosnących potrzeb, jego rozbudowa postulowana wielokrotnie przez gryfińskie władze została ostatecznie skreślona z portfela inwestycji, po planach oszczędnościowych z początku lat osiemdziesiątych. W 1984 roku, podczas wyborów do Rad Narodowych, ludność skarżyła się na fatalny stan zaopatrzenia, zbyt mała ilośc sklepów, zdewastowane ulice i ciągły brak ciepłej wody.

Gryfińska opozycja antykomunistyczna

25 czerwca 1976 w Elektrowni Dolna Odra, po ogłoszeniu przez rząd PRL drastycznych podwyżek cen, wybuchł strajk, który stał się początkiem formowania w Gryfinie silnego ośrodka opozycyjnego, działającego znacznie przed powstaniem NSZZ „Solidarność”. Na tle krwawych i brutalnie tłumionych wydarzeń radomskich, płockich czy tych z Ursusa, strajk gryfiński wyróżniał się wyjątkowo dobrą organizacją. Robotnicy powołali szybko 23-osobowy Komitet Strajkowy, spisali postulaty i rozpoczęli negocjacje z dyrekcją zakładu. Pod wieczór przyjechał nawet na rozmowy Tadeusz Waluszkiewicz, sekretarz ekonomiczny Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Szczecinie. Dla utrzymania ładu i porządku na terenie strajkującego zakładu, Komitet Strajkowy (przemianowany później na „Komitet Robotniczy”) stworzył Straż Robotniczą, która przejęła obowiązki od oficjalnej Straży Przemysłowej. Pomimo radykalnych propozycji części załogi, nie zatrzymano pracy bloków energetycznych, ani nie zniszczono urządzeń czy zabudowań. Pracę wstrzymały przedsiębiorstwa wykonujące prace związane z budową zakładu oraz część wydziałów samej elektrowni. Straż Robotnicza skutecznie powstrzymywała agresywnie nastawionych pracowników, kontrolowała też wchodzących i wychodzących z zakładu. Przy użyciu prywatnego motocykla patrolowano teren i ogrodzenie elektrowni, w celu uniknięcia prowokacji Służby Bezpieczeństwa. Strajk zakończono wieczorem 25 czerwca 1976, po oficjalnym odwołaniu podwyżek przez Premiera Jaroszewicza. Przewodniczący Komitetu Robotniczego, Jerzy Nowak, odwołując strajk powiedział: „Zwyciężyliśmy, z nami była cała Polska”.

W ramach represji, pomimo działań koncyliacyjnych dyrektora zakładu Andrzeja Dobrka, władze komunistyczne zwolniły z pracy najaktywniejszych robotników, w tym członków Komitetu Strajkowego. Przewodniczący Komitetu, pomimo opuszczenia województwa, był nadal inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa, utrudniano mu, między innymi znalezienie pracy, zaś w wyniku milicyjnej prowokacji, został aresztowany pod zarzutami kryminalnymi. Inne represje takie jak pozbawienie stanowiska, nagany, wpisy do akt, rozmowy ostrzegawcze (tych ostatnich przeprowadzono blisko 200), dotknęły nie tylko uczestników strajku, lecz np. dowódcę elektrownianej Straży Przemysłowej, któremu zarzucono bezczynność w sytuacji zagrożenia. Na uwagę zasługuje fakt, iż podczas całego strajku nie doszło do żadnych przejawów agresji, przemocy, czy zniszczeń ze strony strajkujących, zaś bloki energetyczne nie wstrzymały pracy. Odpowiedzialnym podejściem do swojej roli wykazał się również przedstawiciel koncesjonowanej przez władze komunistyczne Konferencji Samorządu Robotniczego Jerzy Minkwitz, który stanął w obronie zwalnianych robotników, za co rychło do nich dołączył.

Już w następnym roku, bracia Jan i Mirosław Witkowscy (Jan był pracownikiem elektrowni i byłym uczestnikiem strajku w 1976 r.) skontaktowali się z Jackiem Kuroniem, członkiem Komitetu Obrony Robotników, w celu nawiązania współpracy. Obaj potem wielokrotnie jeździli do Warszawy, uczestniczyli w wykładach Towarzystwa Kursów Naukowych, uczyli się druku podziemnych książek i czasopism, przywozili bezdebitowe wydawnictwa z Warszawy, kolportowali je w Gryfinie i na terenie elektrowni. Z czasem dołączyła do nich grupa parunastu osób, w tym ś.p. Zdzisław Podolski, elektromonter z elektrowni i Danuta Grajek, pracująca na poczcie w Gryfinie. Działacze i współpracownicy KOR (min. Jacek Kuroń i Anna Walentynowicz), wielokrotnie odwiedzali Gryfino i Szczecin.

W tym czasie działanie środowiska KOR stały się inspiracją do powstania wielu niezależnych od władz komunistycznych inicjatyw w kraju. Drukowano wydawnictwa podziemne, wśród których znaczące miejsce zajmował, wydawany od września 1977, przez działaczy KSS KOR, dwutygodnik „Robotnik”. Jan Witkowski, znalazł się rychło wśród członków komitetu redakcyjnego „Robotnika”. Gryfińscy i szczecińscy opozycjoniści, min. za pośrednictwem Ludmiły i Henryka Wujców, nawiązali kontakty z niezależnym środowiskiem trójmiejskim. Tam, od sierpnia 1978 wydawano „Robotnika Wybrzeża”, zaś wcześniej, w kwietniu 1978 powstały Wolne Związki Zawodowe Wybrzeża, utworzone przez min. Andrzeja Gwiazdę, Annę Walentynowicz, Bogdana Borusewicza i Lecha Wałęsę. Środowisko to w sierpniu 1980 rozpoczęło w Stoczni im. Lenina strajk, który przyczynił się do powstania NSZZ „Solidarność”. Gryfińscy działacze wielokrotnie odwiedzali Trójmiasto, biorąc udział w spotkaniach WZZ Wybrzeża.

W marcu 1979, wydrukowano w Gryfinie, pierwsze na Pomorzu Zachodnim wydanie „Robotnika”, mające tytuł „Robotnik. Wydanie Szczecińskie” (później „Robotnik Szczeciński”). Jako jeden z adresów redakcji podano mieszkanie Jana Witkowskiego, na ul. Słowiańskiej 5 w Gryfinie. W numerze, wśród trzech podpisanych imieniem i nazwiskiem artykułów, znajdowała się relacja Jana Witkowskiego ze strajku 1976 w „Dolnej Odrze” oraz artykuł Mirosława Witkowskiego o nadużywaniu prawa pracy przez władze komunistyczne. Kolejne numery, już pod tytułem „Robotnik Szczeciński” drukowano nielegalnie min. na terenie elektrowni Dolna Odra.

11 października 1979 r., grupa 10 działaczy opozycyjnych stworzyła Wolne Związki Zawodowe Pomorza Zachodniego, wśród Komitetu Założycielskiego znajduje się czworo Gryfinian: Jan i Mirosław Witkowscy, Zdzisław Podolski i Danuta Grajek. Za inicjatorów tego śmiałego kroku uznawani są Jan Witkowski i Stefan Kozłowski ze Szczecińskiego Zakładu „POLMO”. „Od razu wzmogły się represje Służby Bezpieczeństwa – często bywało tak, że korzystając z prawa zatrzymania na komisariacie bez sankcji prokuratorskiej na 48 godzin, SB aresztowała mnie w piątek po wyjściu z pracy i wypuszczała dopiero w niedzielę” – wspomina Mirosław Witkowski – członek WZZ Pomorza Zachodniego. Po powstaniu NSZZ „Solidarność” WZZ zakończyły swoją działalność, wchodząc do legalnych struktur niezależnego związku.

13 grudnia 1981 otworzył kolejny rozdział historii gryfińskiej wolności. Internowano Jana i Mirosława Witkowskich oraz Zdzisława Podolskiego i Jadwigę Boral. Mirosław Witkowski, przetrzymywany w więzieniach w Wierzchowie Pomorskim (gdzie był redaktorem podziemnej gazetki „Wierzchowo Njus”) i Strzebielinku (gdzie przebywał min. Lech Kaczyński), spędził w internowaniu ponad rok, wracając do domu tuż przed Wigilią 1982. Pomimo jednak zatrzymania czołowych działaczy opozycja gryfińska nie dała za wygraną – na wiosnę 1982 wydano pierwszą, wyłącznie gryfińską, gazetkę podziemną pt. „Krawędź. Ziemia Gryfińska”, która doczekała się 61 wydań i wychodziła do 1984 roku. Ciekawostką z nią związaną było opublikowanie w jednym z numerów nazwisk osób podejrzewanych o donoszenie Służbie Bezpieczeństwa na działaczy „Solidarności”. Pismo było drukowane w kilku mieszkaniach prywatnych w Gryfinie i Chojnie oraz Elektrowni „Dolna Odra”.

Dzisiejsze Gryfino może się pochwalić paroma interesującymi zabytkami, dużym zespołem kortów tenisowych oraz nowoczesnym obiektem sportowym i rekreacyjnym - Centrum Wodnym "Laguna". Gryfino jest turystyczną bazą wypadową na tereny dwóch parków krajobrazowych - w Dolinę Dolnej Odry i Puszczę Bukową z unikatowymi na skalę europejską zbiorowiskami roślinnymi i bogatą fauną. Dużym atutem okolic Gryfina są czyste lasy i jeziora, zwłaszcza jezioro Wełtyń. Ciekawostką przyrodniczą jest „Krzywy Las” – zespół parudziesięciu drzew iglastych, z celowo zdeformowanymi pniami, do użycia w przemyśle meblarskim, znajdujący się w Nowym Czarnowie, obok drogi z Gryfina do Elektrowni Dolna Odra. Każdego roku odbywają się w mieście duże imprezy rozrywkowe, z których największe to "Dni Gryfina" z bogatą ofertą kulturalną dla wszystkich mieszkańców i gości oraz organizowany od 2006 r. Gryfiński Festiwal Miejsc i Podróży „Włóczykij” – gromadzący co roku wielu znanych podróżników z Polski i zagranicy. Festiwal „Włóczykij”, co roku przez tydzień oferuje gościom spotkania z podróżnikami, pokazy filmów podróżniczych, degustacje potraw, wycieczki krajoznawcze, warsztaty i atrakcje dla dzieci. W roku 1998 miasto otrzymało tytuł "Turystycznej gminy województwa", a w 1999 zaliczone zostało do grona najlepszych gmin Rzeczypospolitej Polskiej. Miasto aktywnie współpracuje z innymi, podobnymi mu ośrodkami. Są to trzy miasta w Republice Federalnej Niemiec - Schwedt, Gartz i Bersenbrueck, na Ukrainie - Sambor oraz w Polsce Barlinek i Raciechowice. Gryfino posiada nowoczesną oczyszczalnię ścieków i składowisko odpadów komunalnych. Podmioty gospodarcze zlokalizowane na terenie gminy Gryfino prowadzą działalność w dziedzinie produkcji, handlu i usług. Największym zakładem przemysłowym Gryfina jest Elektrownia "Dolna Odra", która jest najwiekszym na Pomorzu Zachodnim producentem energii elektrycznej. Ogromne fundusze przeznaczone na modernizację zakładu zmniejszyły w znacznym stopniu uciążliwość dla środowiska naturalnego. Elektrownia posiada dwie oczyszczalnie ścieków oraz składowisko popiołów zabezpieczone dywanami trawiastymi. Nowoczesne elektrofiltry pochłaniają 99% pyłów. Popioły znalazły praktyczne zastosowanie w budownictwie i drogownictwie i są eksportowane m.in. do Niemiec.

Po reformie administracyjnej z roku 1999 Gryfino zostało stolicą największego pod względem powierzchni (1869,11 km kwadratowych) powiatu w województwie zachodniopomorskim.

Aktualnie Gryfino liczy około 20 tysiący mieszkańców.                                                                                     


 


© Urząd Miasta i Gminy w Gryfinie | Redakcja
Wrota Gryfina są częścią projektu współfinasowanego ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego pn. "eGryfino I - wdrożenie rozwiązań społeczeństwa informacyjnego w Gminie Gryfino"

www.icor.pl